Podczas gdy o kocie rosyjskim mówi się, że to psi kot, o basenji można powiedzieć, że to koci pies. Elektryzuje mnie ta myśl, gdyż ostatnim czworonożnym domownikiem, którego sobie przysposobiłam był kot rosyjski. Kot, który chodził na spacery, w odpowiednim odstępie, ale cały czas miał na oku ‘swoich’. Kot, który towarzyszył wszystkim pracom domowym, postrach balkonowych gołębi z wrocławskiej kamiennicy. Czuły i wierny towarzysz, mimo że też potrafił zniknąć bez słowa, by załatwić swoje tajemnicze interesy.
Basenji nie jest typowym psem, który będzie się mizdrzył do każdego i pokazywał brzuszek, gdy ktoś powie mu komplement na ulicy. Jest to unikalna rasa i różni się od innych w wielu aspektach. Co zatem czyni basenji kocim psem?
1. Niezależność – po pierwsze i najważniejsze – basenji jest znany z tego, że żyje na własnych warunkach. Choć jest to pies, potrafi spędzać czas samodzielnie, nie szukając ciągłej uwagi (co nie znaczy, że można mu tej uwagi nie dawać). Takie zachowanie jest często kojarzone z kotami, które również potrafią być dość samodzielne i niezależne od właściciela. Basek wie, czego chce, kiedy chce i jak chce. Właścicielu – radź sobie z tym, słuchaj się psa i nie zwariuj!
2. Czystość i higiena – basenji, podobnie jak koty, jest bardzo czysty i spędza sporo czasu na pielęgnacji swojej sierści. Lubi być schludny i dba o siebie w sposób, który jest bardziej charakterystyczny dla kotów niż dla psów. Atena po spacerze zawsze myje sobie łapki i szczerze mówiąc, nawet gdy jest wielkie błoto umie to jakoś ominąć i nie utytłać się jak inni psi kumple. Nie ma w niej woli wytarzania się różnych nazwijmy to ‘ciekawostkach’, podczas gdy inne psy napawają się takimi zapachami i lubią nimi przesiąknąć, by zamaskować własny zapach i mieć przewagę w hipotetycznych polowaniach. Jest to zjawiskowe, zwłaszcza, że baski to rasa pierwotna z ogromnie rozwiniętym instynktem łowieckim.
3. Cisza – basenji jest jedną z nielicznych ras psów, które praktycznie nie szczekają. Zamiast tego wydaje charakterystyczny dźwięk, który jest czasem porównywany do jodłowania. Choć nie mruczy potrafi odpowiedzieć na pytanie czymś w rodzaju ziewnięcia albo kichnięcia. Podobnie jak koty, które nie wydają z siebie głośnych dźwięków, basenji ma tendencję do cichego zachowania, aczkolwiek zawsze pokaże czego chce.
4. Fizyczna dominacja – Nawet nie mówiąc wiele spojrzenie baska powie wszystko, a gdy spojrzenie nie zadziała, basek zacznie tupać albo chodzić w tę i z powrotem albo od właściciela do drzwi lub okna (już jaśniej się nie da), by pokazać, że czas jest wyjść. To pies, który potrafi tupać, albo specjalnie użyć pazurków, by zakomunikować: już czas, chcę tam iść. Kojarzy mi się to z kotem, który utupuje właściciela, żeby zwrócić na siebie jego uwagę. Tak jak kot potrafi wskoczyć człowiekowi na twarz, klawiaturę komputera, czy brzuch, tak samo basek chcący zakomunikować o swoich potrzebach potrafi być bardzo dominujący, wspinać się na właściciela, trącać nosem po łydkach, wskoczyć na kolana, brzuch, wkręcić się pod kolana, czy usiąść całym ciałem na naszych stopach, gdy siedzimy przy stole, czy biurku.
5. Wysoka inteligencja i upór – basenji to pies bardzo inteligentny, ale także uparty, co przypomina zachowanie niektórych kotów. Potrafi szybko się uczyć, ale czasami może działać według własnych zasad, ignorując polecenia, które uważa za nieinteresujące. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że w tym aspekcie bardziej przypomina kozę niż kota, bo potrafi się zaprzeć swoimi chudymi nogami i np. oprotestować spacer w deszczu albo pokazać, że nie pójdzie jedną ulicą, bo woli inną.
6. Zwinność – basenji jest wyjątkowo zwinny w swoim sposobie poruszania się. Potrafi wspinać się na wyższe miejsca i jest bardzo sprytny, co jest częstą cechą kotów. Nasz basek wspina się po sofie, by dostać się do okna, z którego może ‘scrollować’ ptaszydła i przechodniów. Potrafi przesiadywać na schodach, by z góry widzieć, co się dzieje w domu. Potrafi się wczołgać pod łóżko i stolik kawowy, jeśli stwierdzi, że akurat tam może być coś, co ją interesuje. Z racji szczupłej budowy nasz basek potrafi się wciskać w różne szczeliny.
7. Niechęć do wody – Wiele psów uwielbia wodę, ale basenji raczej jej unika, co również jest cechą przypisywaną niektórym kotom. Co ciekawe brodzenie w strumyku w letnie dni może sprawiać baskowi radość, natomiast nigdy przenigdy tej radości się nie wykrzesa w chłodny, deszczowy dzień. Gdy pada Atena potrafi nie jeść i nie pić, byleby tylko nie wyjść na zewnątrz…. Zaraz… to chyba też podchodzi pod koci spryt i inteligencję? 🙂
8. Dystans do obcych – basenji, chociaż jest lojalny wobec swojej rodziny, może być nieco zdystansowany wobec obcych. Jest w stanie być przyjacielski, ale nie na zasadzie „wylewnej” postawy, jak mają to niektóre inne rasy psów. Nie na każdego będzie merdać preclem.
9. Wścibskość – basek jest z natury ciekawski i kojarzy mi się z kotem, który potrafi wejść do damskiej torebki, wskoczyć do kartonu, przebadać każdą szparę i wyjąć z niej zaschniętego pająka. Basenji potrafi się zainteresować daną osobą, bo czymś pachnie albo niesie ciekawą reklamówkę. Czasami na spacerach obserwuję, że najchętniej sprawdzałaby wszystkie wózki dwukołowe, którymi wspierają się niektóre osoby przy noszeniu zakupów. W takich sytuacjach warto odciągnąć psa, by nie musieć się tłumaczyć ze spontanicznej inspekcji. Z daleka wyczuwają smaczki i też potrafią być bezpardonowe wobec innych, obcych psich właścicieli. Baski mają świetny węch, dlatego często trenuje się je pod kątem nosework. Ale o tym później.
10. Sposób zabawy – nasz basek nie ma frajdy w aportowaniu piłki albo patyka. Owszem chętnie znajdzie patyk i sobie go pogryzie ale noszenie go do właściciela i bieganie za nim, najzwyczajniej nas nudzi. Jeśli chodzi o piłkę, Atena lubi turlać piłkę łapami, przypomina w tej zabawie kota, który bawi się kłębkiem wełny i przesuwa zabawkę po podłodze. Często bardziej niż piłka rajcują ją balony, które sobie delikatnie łapie za ogonek i podrzuca. Nieprzewidywalność lotu balona, jego ważkość bardziej ją fascynuje niż rzucana w tą i z powrotem piłka.
Przytoczone cechy sprawiają, że basenji jest czasami porównywany do kota w świecie psów. Dla mnie basek ma w sobie jeszcze cechy wspomnianej upartej kozy i jaszczurki… bo gdy w lecie jest skwar, ona może leżeć na rozgrzanym kamieniu godzinami. 🙂

